Ogłoszenie

"KONICZYNKA" czyli FORUM z nadzieją na lepsze jutro...
...jest miejscem wymiany doświadczeń, wspierania się w chorobie, doradzania, podtrzymywania na duchu...
Glejak to trudny przeciwnik, walczmy razem =>
"Niech nasza droga będzie wspólna...", jak mówi JPII słowami umieszczonymi na dole bannera.
Zarejestrowani użytkownicy mogą korzystać z szybkiej pomocy, pisząc o swoim problemie w ChatBoxie.
Polecamy fora o podobnej tematyce:
forum glejak - to istna skarbnica wiedzy i mili, zawsze chętni do pomocy userzy i ekipa
oraz forum pro-salute - gdzie jest wiele wątków pobocznych, towarzyszących chorobie nowotworowej...

Drogi Gościu, umacniaj swoją wiarę, nie trać nadziei i... kochaj z całych sił!!!
samograj

#1 2009-01-11 03:55:15

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Mój kochany tatuś odszedł..

O 2 w nocy taty serce przestało bić..

Offline

#2 2009-01-11 04:03:56

satelita

Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 391

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Tak wiem, Dorotko.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu śweci
na wieki wieków.

Offline

#3 2009-01-11 04:14:17

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorotko, czekałam.....wiedziałam, że to będzie w nocy.....
Kondolencje dla mamy, siosrty....a Ciebie pragnę utulić....
Byłyście waleczne i wytrwałe.... pokazałyście nam coś  najpiękniejszego na świecie....oddanie i miłość...do końca.
Jestem zaszczycona, że mogłam być z Wami w tych trudnych dla Was, ale jakże pięknych chwilach...chociaż przez internet, chociaż telefonicznie....
Nie potrafię ładniej napisać.......

Niech Twój Tatuś odpoczywa w Pokoju.....Bożym POKOJU.....tam, gdzie wszyscy zdążamy....AMEN


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

#4 2009-01-11 09:44:27

wawik

Skąd: Borówiec, Poznań
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 162

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Nie spuszczaj głowy nie roń łez

Jeśli Ktoś odszedł wśród Swoich jest

Tam nasze miejsce i  Tam nasz Cel

Tam sie spotkamy gdziekolwiek to jest

Więc co nam zostało jak dalej zyć???

Jak to bez Niego jak moze tak być???

On został w sercu, a przyjdzie w snach

Kołysząc duszę powie tak...Nie spuszczaj głowy...

pozostajac w zadumie

Wojtek

Offline

#5 2009-01-11 10:25:31

AZA

Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 233

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorota tak bardzo mi przykro, łzy same lecą jak grochy
do końca miałam nadzieję że mimo wszystko będzie lepiej
bardzo współczuję Mamie Tobie i Siostrze

Offline

#6 2009-01-11 10:43:44

marzenna79

Gdynianka

2832607
Call me!
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 516
zainteresowania: komputery,książki,grafika,psy
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorotko, moje najszczersze wyrazy współczucia... [*]



Zrobiłyście wszystko, co w Waszej mocy... 

Offline

#7 2009-01-11 13:52:33

niecha27

Skąd: lubelskie
Zarejestrowany: 2008-08-20
Posty: 186

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

wieczny odpoczynek racz mu dac Panie...[*]

Offline

#8 2009-01-16 21:20:06

satelita

Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 391

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorota,
Od 1,5 roku, zawsze na powrocie z  trasy serce gna mnie do męża, i mus
żeby mu zapalić 'żywe' światełko. I pologice.......... jutro zapłoną dwa światełka.........

Offline

#9 2009-01-18 23:28:57

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dziękuje wszystkim.. Tobie też satelitko za światełko!

Offline

#10 2009-07-13 16:27:26

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

W sobote minęło pół roku od kąd tata odszedł.. chyba nie musze pisać, że jest coraz gorzej.. od miesiąca chodze na terapię a teraz zaczynam brać leki.. Powiem Wam, że ten rok jest po prostu STRASZNY!! Tyle osób już odeszło dotniętych tą parszywą chorobą i nie tylko.. dzisiaj dowiedziałam się od mamy, że jej bardzo dobra kolezanka z pracy wraz z mezem zginęli dzisiaj rano na przejezdzie kolejowym przechodząc przez tory, oboje mięli po 50 lat, osierocili jedynego syna w moim wieku [*] to straszna tragedia.. i najgorsze jest to, że co rusz znowu słysze takie nowiny

[*] [*] [*]

Offline

#11 2009-07-13 18:36:24

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Straszne.. Niech odpoczywają w pokoju [*]
Dorotko...widzę, że idziesz w moje ślady.....więc, chcę Ci napisać, że teraz już jest mi dobrze, że juz tak nie tęsknię, że pozwoliłam mentalnie i emocjonalnie Krzyśkowi odejść.. poza tym mam tak duzo zajęć, że nie mam czasu myśleć... Terapia bardzo mi pomogla uporac sie z żalem, poczuciem winy, oskarżaniem się.... NIE JESTEM WSZECHMOCNA..zrobiłam tyle ile mogłam zrobić....
Pozdrawiam...mamę również....uściskaj ją szczególnie ode mnie...


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

#12 2009-07-20 22:27:48

IRENA-EWA

Gospodarz forum

Skąd: Baranowo k/Poznania
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 552
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorotko!
Dzisiaj jest 20 lipiec. W kościołach całej Polski jedną z wielu intencji była modlitwa za mieszkańców Wrocławia. Gdy to usłyszałem stanęłaś mi Ty przed oczyma z Twoim smutkiem i żałobą po Tacie, oraz tym wielkim ciężarem jaki dla ciebie stanowi każda wzmianka o śmierci.kogoś z otoczenia.
    Dlaczego modliliśmy się dzisiaj  za wrocławian? Dlatego, że patronem Wrocławia jest św. Czesław – dominikanin wrocławski który obronił Twoje miasto od pożogi tatarskiej w 1241 roku , chroniąc wiele niewinnych istot ludzkich przed niechybną śmiercią. Następcą  św. Czesława we wrocławskim  klasztorze dominikańskim jest dzisiaj przeor ojciec Andrzej Konopka. Jego rodzinne gniazdo to wioska w której ja mieszkam. Jego mamusia stara siwiuteńka kobieta, każdego dnia przychodzi do kościoła i modli się za syna kapłana. Po co? Po to by był dobrym kapłanem, wyprasza mu u Boga łaski by był dobrym kaznodzieją (dominikanie to zakon kaznodziejski). By umiał ludziom sensownie pomagać.
    Gdy na początku lipca pojawił się wątek sylvi chciałem jej jakoś pomóc. Miałem wyjątkowe szczęście. Ojciec Andrzej będąc pół dnia u mamy odprawił rozkładową Mszę św w naszym kościele dla około 30 osób i do tego powiedział kazanie.(rzecz raczej niespotykana w dniu roboczym). To kazanie na temat śmierci i umierania było tak powiedziane, jakbym tylko ja był w kościele. Każde jedno słowo trafiało w dziesiątkę. Po Mszy św. zagadnąłem go jeszcze przez moment. To co powiedział pomogło nie tylko mnie, ale sylvi i  niecha 27. 
    Swego czasu pisałaś, a może mi się tylko tak zdawało, że warto by z kimś porozmawiać na temat śmierci. Może on by Ci pomógł.
Jerzy.
Ps Jeśli to co napisałem nie pasuje w tym miejscu proszę o cynk a przeniosę ten tekst w odpowiednie dla niego miejsce.

Offline

#13 2009-07-21 00:47:54

marzenna79

Gdynianka

2832607
Call me!
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 516
zainteresowania: komputery,książki,grafika,psy
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

dorotea napisał:

W sobote minęło pół roku od kąd tata odszedł.. chyba nie musze pisać, że jest coraz gorzej.. od miesiąca chodze na terapię a teraz zaczynam brać leki.. Powiem Wam, że ten rok jest po prostu STRASZNY!! Tyle osób już odeszło dotniętych tą parszywą chorobą i nie tylko.. dzisiaj dowiedziałam się od mamy, że jej bardzo dobra kolezanka z pracy wraz z mezem zginęli dzisiaj rano na przejezdzie kolejowym przechodząc przez tory, oboje mięli po 50 lat, osierocili jedynego syna w moim wieku [*] to straszna tragedia.. i najgorsze jest to, że co rusz znowu słysze takie nowiny

[*] [*] [*]

Dorotko, to straszne...

http://www.nadzieja-glejak.pun.pl/_fora/nadzieja-glejak/smilies/%5Bdblpt%5Dznicz2%5Bdblpt%5D http://www.nadzieja-glejak.pun.pl/_fora/nadzieja-glejak/smilies/%5Bdblpt%5Dznicz2%5Bdblpt%5D

Dla Twojego Tatusia także światełko...

http://www.nadzieja-glejak.pun.pl/_fora/nadzieja-glejak/smilies/%5Bdblpt%5Dznicz2%5Bdblpt%5D

Offline

#14 2010-01-10 21:53:08

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dzisiaj w nocy minie rok... od kąd odszedł tatuś..
Przeczytałam trochę moich wypowiedzi na forum z tamtych dni ale chyba niepotrzebnie to zrobiłam bo boli jeszcze bardziej..

Jest mi bardzo ciężko i funkcjonuję tylko dzięki środkom, które ułatwiają chęć do życia.. bo w końcu trzeba dalej jakoś żyć.. Czasami zaglądam co tam u was ale nie potrafie już nic napisać... Dziękuje, że byliście ze mną w tamtych ciężkich chwilach... d.

Ostatnio edytowany przez dorotea (2011-11-29 00:21:12)

Offline

#15 2010-01-10 22:37:35

IRENA-EWA

Gospodarz forum

Skąd: Baranowo k/Poznania
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 552
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Mim, że znam Cię tylko z Twojej relacji, bardzo Ci współczuję. Twoje świadectwo było i jest dla mnie wielkim wyzwaniem, które nie daje mi spokoju. Polecam Twojego tatusia w modlitwie Bożemu Miłosierdziu. Tobie życzę ukojenia bólu, a myślami jestem dzisiejszej nocy przy was obojgu.
Jerzy

Offline

#16 2010-01-11 08:21:36

Patka

Skąd: Krapkowice
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 159

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

" Nie umiera ten,kto trwa w pamięci żywych".... Z  Świętymi obcowanie racz mu dać Panie...
Dorotea, bardzo Ci współczuję ,trzymaj się jakoś ....Patka


&&&&&

Offline

#17 2010-01-11 15:55:49

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorota.... dobrze, że poczytałaś i poczułaś ból.... on Cię wyzwoli.....


Niech ś.p. Wiesław Kukla Odpoczywa w Pokoju Wiecznym <'>, a Wy żyjcie dalej, pomimo bólu i tęsknoty... jej płomień kiedyś zmaleje... ale nie zgaśnie do końca nigdy..., bo pamięć pozostanie na zawsze.... i od czasu do czasu coś ściśnie w dołku.


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

#18 2010-01-12 11:16:15

marzenna79

Gdynianka

2832607
Call me!
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 516
zainteresowania: komputery,książki,grafika,psy
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorotko, bądź dzielna, bardzo Tobie współczuję...
Światełko dla Twojego Tatusia... "Niech odpoczywa w pokoju wiecznym, amen..."

http://i45.tinypic.com/2pt748i.jpg

Offline

#19 2011-01-10 23:10:51

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Witam wszystkich.... po miesiącach...
Dzisiaj w nocy miną dwa lata od śmierci taty.. Staram się o tym nie myśleć za dużo, rzadko bywam na cmentarzu, mam dziurę w głowie jeśli chodzi o te 2 minione lata.. Od 3 miesięcy jestem bez leków... ale czuje, że nie wyrabiam i w końcu znowu zacznę je brać.. To jest skaza na całe życie.. Jutro mamy msze za tate. Poczytałam trochę swoje posty..niczym z jakiegoś filmu.. Dziekuje Wam wszystkim, że byliście wtedy ze mną.


Dla tatusia..

Offline

#20 2011-01-10 23:23:30

marzenna79

Gdynianka

2832607
Call me!
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 516
zainteresowania: komputery,książki,grafika,psy
WWW

Re: Mój kochany tatuś odszedł..

Dorotko, trzymaj się kochana...
Nie jesteś sama...

Offline

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Szamba betonowe Człopa materac blues hilding torby papierowe do cateringu palety Chodzież busy Holandia bulterier sprzedam pa forum