Ogłoszenie

"KONICZYNKA" czyli FORUM z nadzieją na lepsze jutro...
...jest miejscem wymiany doświadczeń, wspierania się w chorobie, doradzania, podtrzymywania na duchu...
Glejak to trudny przeciwnik, walczmy razem =>
"Niech nasza droga będzie wspólna...", jak mówi JPII słowami umieszczonymi na dole bannera.
Zarejestrowani użytkownicy mogą korzystać z szybkiej pomocy, pisząc o swoim problemie w ChatBoxie.
Polecamy fora o podobnej tematyce:
forum glejak - to istna skarbnica wiedzy i mili, zawsze chętni do pomocy userzy i ekipa
oraz forum pro-salute - gdzie jest wiele wątków pobocznych, towarzyszących chorobie nowotworowej...

Drogi Gościu, umacniaj swoją wiarę, nie trać nadziei i... kochaj z całych sił!!!
samograj

#1 2010-05-10 22:38:08

AZA

Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 233

Nasza walka się dziś zakończyła.....

Nigdy nie pisałam dokładnie o stanie choroby mojego Taty, wszyscy przecież tu jesteśmy bo ktoś z naszych bliskich chorował lub choruje na glejaka. Bałam się, że jeśli napiszę że Tata się lepiej czuję to zapeszę, zawsze jak ktoś pisał dobrze o swoim bliskim, w krótkim czasie ta osoba umierała...
Bałam się tej chwili ale nadeszła. Dziś około godzinie 7 rano mój Tata odszedł do domu Ojca... Panu Bogu dziękuję za to, że dał śmierć mojemu Tacie takiej o jakiej mówił całe swoje życie - zmarł nad ranem we śnie, spokojnie i bez bólu. Tata chyba czuł, że odchodzi od nas....ale fizycznie nie cierpiał, pyschicznie myślę że tak, bo jednak byliśmy związani jako rodzina...żal było mu nas zostawiać. Mój Tata pozostawił żonę, czyli moją Mamę, 3 córki i 5 wnucząt. Panie Boże dziękuję CI za to że miałam tak wspaniłego Ojca, raz było gorzej raz lepiej, raz bogato a często i biednie ale byliśmy razem... dziś też sprawdziliśmy się jako rodzina: moja Mama, moje siostry, moja 4 letnia córka - nawet ona przytuliła się do swojego dziadka i pożegnała się z nim całując dziadziusia...

Dziękuję Wam Wszystkim, że byliście ze mną w tych trudnych dla mnie chwilach, że byliście ze mną od dnia 11 wrzesnia 2007 roku - mój Tata żył od dnia diagnozy dokładnie 2 lata i 8 miesięcy, na przekór temu co mówił mu lekarz: tylko max. 8 miesięcy. Pomagaliście mi w wielu sprawach: w tych błachych i w tych wielkich, staliście się dla mnie rodziną, przyjaciółmi. Choroba naszych bliskich bardzo nas wszystkich połączyła.

Bardzo proszę o modlitwę za mojego Tatę, w czwartek o godz. 13.30 pogrzeb, a o 12.30 msza św. - bądźcie ze mną proszę i módlcie się za mojego Tatę, proszę Was bardzo wspierajcie mnie....

Wszystkim, którzy jeszcze walczą życzę wytrwałości i miłości takiej jakiej my otrzymałyśmy od naszego Taty i Męża....
dziękuję za wszystko....

Offline

#2 2010-05-11 07:09:36

IRENA-EWA

Gospodarz forum

Skąd: Baranowo k/Poznania
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 552
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Kochana Azo
Jesteśmy z Tobą i w smutku i w modlitwie.
Wczoraj kolejny RM głowy, dzisiaj za godzinę dwie  kolonoskopia jelita, walka co 2 - 3 lata od 2001.
Za kolka dni szpital -
Irena Ewa i Jerzy

Offline

#3 2010-05-11 07:39:08

Patka

Skąd: Krapkowice
Zarejestrowany: 2008-08-26
Posty: 159

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Droga Azo,modlę się aby Miłosierny Bóg dał Twojemu Tacie wieczne spoczywanie.Patka


&&&&&

Offline

#4 2010-05-11 11:10:24

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aza tak mi przykro, nie wiem co jeszcze moge napisać, brak mi słów.. nie ma co wierzyć, że komukolwiek sie uda z tym paskudztwem.. ale w Twojego tatę głęboko wierzyłam. Trzymaj się jestem z Tobą [*]

Offline

#5 2010-05-11 14:28:37

Karolina77

Moderator

Zarejestrowany: 2008-09-02
Posty: 161

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

[*] strasznie mi przykro...

Offline

#6 2010-05-11 21:00:03

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

AZA... przytulam Cię mocno, mocno.... baaaardzo mocno

Obiecuję modlitwę.


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

#7 2010-05-12 21:53:50

IRENA-EWA

Gospodarz forum

Skąd: Baranowo k/Poznania
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 552
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Droga Azo!
Bardzo Ci współczujemy od momentu kiedy dowiedzieliśmy się o odejściu Twojego Taty. Jak piszesz cały czas powstrzymywałaś się z relacjonowaniem na bieżąco przebiegu choroby Taty nie chcąc zapeszyć. Ciągle zastanawiamy się czy lepiej dla bliskich i zmarłego jak odchodzi z tego świata ginąc gwałtownie, czy lepiej jak moment śmierci jest w jakimś tam sensie do przewidzenia i można się na nią przygotować? W suplikacji śpiewamy „Od nagłej, a niespodziewanej śmierci zachowaj nas Panie”. Gdy pół roku temu odeszła od nas mama – babcia Gertruda  opisałem jej odejście i pogrzeb na blogu . Wierz mi, że to mi pomogło przeżyć żałobę, a dla wnuków i prawnucząt  jest jakimś tam świadectwem.
Jeśli Tobie to pomoże, to z uwagą wysłuchamy Ciebie i Twojej relacji. Może i Tobie pomoże jak się na Koniczynce wypowiesz?
Jutro pogrzeb Taty – postaram się w południe uczestniczyć we Mszy św. w jego intencji. Jak wrócę z Poznania po mszy zadzwonię mu POJEDNANIEM w godzinie pogrzebu tyle razy, ile miał lat (nie wiem ile) i  wspólnie z Ewą odmówimy w jego intencji koronkę.  O Tobie i Twojej córeczce, mamie i siostrach  też będziemy pamiętali.
13 maj dzień fatimski objawień Matki Bożej, rocznica zamachu na życie Jana Pawła II, 10 lat od ogłoszenia dzieci fatimskich świętymi, papież Benedykt XVI  w Fatimie, w  piękny dzień złożycie ciało Taty w ziemi, a jego duszę niech aniołowie zabiorą do raju.
Żyjemy w końcu po to, by kiedyś umrzeć i zmartwychwstać, by wokół siebie uczynić jak najwięcej dobra. Trzymaj się Aza .
Jesteśmy z Tobą
Jeszcze na razie walczący oboje Irena – Ewa i Jerzy

Offline

#8 2010-05-13 23:15:28

niecha27

Skąd: lubelskie
Zarejestrowany: 2008-08-20
Posty: 186

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

bardzo mi przykro aga wiem ile zrobilas dla swojego taty
kazdy bylby dumny majac taka corke jak ty
teraz tata bedzie sie toba opiekowal z gory.....
[*]

Offline

#9 2010-05-15 22:41:51

wawik

Skąd: Borówiec, Poznań
Zarejestrowany: 2008-08-22
Posty: 162

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aza cóz powiedzieć - żal sie żegnać ale pomysl że to nie na zawsze.
Łatwiej bedzie nam iść za Nimi wiedząc że ktos czeka.
Zanim jednak nadejdzie ten czas -  tak na dziś i jutro i nastepne trudne dni  życzę Wam i sobie  duzo siły, uspokojenia
PRZEDEWSZYSTKIM SIADOMOŚCI ŻE ZROBILIŚMY WSZYSTKO CO BYŁO MOZLIWE A NASI BLISCY  DOSKONALE O TYM WIEDZĄ bo miłość sie poprostu czuje nawet jak się ciagle spi bo choroba postepuje...

pozdrawiam i rozumiem pustke po ogromnej stracie
Wawik

Offline

#10 2010-05-16 10:05:57

AZA

Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 233

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Kochani...
ale jak dalej żyć jak taki ból i taka pustka? wszystko do tej pory miałam zorganizowane, czasowo poustawiane a teraz tego czasu mam za dużo...
mój Tata powiedziałby mi: weź się za jakąś robotę, więc się wzięłam ale z każdym dniem jest coraz ciężej, coraz gorzej. Myślałam że najgorsze mam za sobą czyli śmierć Ojca, dzień pogrzebu ale najgorsze to teraz czyli te dni bez mojego Tatusia....
z dnia na dzień beznadziejna pustka
powiedzcie jak dalej żyć??? jak?

Offline

#11 2010-05-16 10:53:41

marzenna79

Gdynianka

2832607
Call me!
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 516
zainteresowania: komputery,książki,grafika,psy
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Azo, bardzo mi przykro z powodu odejścia Twojego Tatusia. [*]

Niestety rodzimy się ze śmiercią wpisaną w nasze życie...

Bardzo Tobie współczuję.

Offline

#12 2010-05-16 16:17:37

dorotea

951528
Zarejestrowany: 2008-08-16
Posty: 168

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aza niestety ten potworny ból cie nie ominie.. Będzie ciężko ale masz dla kogo żyć, masz córeczkę, męża, mamę.. Najgorszy jest ten pierwszy rok.. Moge powiedzieć, że czas przyzwyczaja nas do bólu..U mnie minęło 1,5 roku prawie i z doświadczenia wiem jak to jest.. Na dzień dzisiejszy wiem, że on nigdy już nie wróci ale pierwszy rok żyje się jeszcze nadzieją.. Pozostaje nam wierzyć, że kiedyś się spotkamy.. Choć ja już straciłam w to wiarę. Pamiętaj, że nie jesteś sama, my też w większości przez to przeszliśmy, musieliśmy.. Jesteś dzielna, dasz sobie radę - wierzę w to..

Offline

#13 2010-05-16 19:56:12

Agga

Skąd: Opole
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 28

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aza bardzo mi przykro z powodu taty. [`]

Offline

#14 2010-05-18 18:50:11

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aza.
W 2002 zmarła moja babcia (mama Taty, nad którą sprawowałam opiekę), w 2004 zmarł nagle mój Tata,  w 2007 zmarł Krzysiek - w tym okresie straciłam ukochane ogary---> 14- letniego KORKA, 14-letnią RUDĄ, 8-letnią FRAJDĘ (pomiędzy Tatą i Krzyśkiem) i przecudną haszczankę ŚNIEŻKĘ (w Boże Narodzenie ---> prezent od Krzyśka dla Gosi). W marcu zmarł mój brat stryjeczny.

Dużo tych śmierci: i osób, i ukochanych członków rodziny (śmierć psów była też bolesna, bo kiedy odchodziły przypominało nam się całe nasze wspólne życie rodzinne).
Ale jakoś żyję... przyznaję, miałam długotrwały kryzys ( i byłam upierdliwa). Od niedawna jest lepiej, zdecydowanie lepiej. Stan Gosi też się poprawił.
A może powinnaś skorzystać z pomocy psychologa? Długo namawiałam Dorotę i... w końcu się przełamała i chyba jest łatwiej, prawda Dorotko?


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

#15 2010-05-20 05:04:05

IRENA-EWA

Gospodarz forum

Skąd: Baranowo k/Poznania
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 552
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Azo - pamiętamy!
"Odwagi"

Offline

#16 2010-05-23 21:24:20

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Witaj AZA.
I jak..... radzicie sobie jakoś?
Jesteś wyjątkową kobietą: mądrą, uczuciową ale i silną. Dasz radę, wiem to


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

#17 2010-06-04 16:18:33

AZA

Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 233

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aniu,
jak czytasz to widzisz ze ciezko jest pogodzic sie ale walczyc sama ze sobą muszę
szczególnie z myslami swoimi
ide do psychiatry

DZIS kolo 15 zmarl mój teść......bardzo proszę o modlitwę za mojego Tatę i Tatę mojego męża
sciskam mocno

Offline

#18 2010-06-04 18:22:30

baabcia

Moderator

Zarejestrowany: 2008-09-20
Posty: 160

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

za dużo na Ciebie spada - szukaj pomocy i trzymaj sie - bardzo to smutne


Żadnych awarii!  Żadnych nieszczęść

Offline

#19 2010-06-04 19:25:08

marzenna79

Gdynianka

2832607
Call me!
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2008-09-09
Posty: 516
zainteresowania: komputery,książki,grafika,psy
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie... [*] [*]
Azo, bardzo mi przykro.

Offline

#20 2010-06-04 22:22:51

 samograj

Administrator

5574523
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2008-08-14
Posty: 1035
WWW

Re: Nasza walka się dziś zakończyła.....

Aza..... Strasznie mi przykro, przekaż kondolencje.... TAKI DUBLET!!!!
WIECZNE ODPOCZYWANIE RACZ IM DAĆ PANIE!!!


pozdrawiam, samograj 
Jeżeli nie znasz ojca choroby, pamiętaj, że jej matką jest zła dieta.

http://img118.imageshack.us/img118/4660/70793357ye1.jpg http://img300.imageshack.us/img300/7097/bannerpiesportretymalyia4.jpg http://img398.imageshack.us/img398/5507/ogarpolskimg6.jpg

Offline

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
Szamba betonowe Człopa www.moment.pl najlepsi fryzjerzy opony duro materac tango hilding stron internetowych grzejniki wrocław morze wczasy Mikołajki nocowo opinie perasudinoi